Menu

Mantyśka!

Złocista pomarańczowa pociecha

Wieczorami

mery

...kiedy siedzę przy stole i pracuję, uczę się lub Bógwieco koty mają swoja stałe miejscówki.

Mantyśka układa się zawsze w legowisku tuż obok stołu, na wysokości parapetu (legowisko leży na pudełkach) i głęboko zasypia zwinięta w głębek lub "na krewetkę".

Adolf za to... zawsze TYKA MNIE W STOPĘ. 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Jasna 8] *.ssp.dialog.net.pl

    Dotyka ?? :-))

    Nie ma to jak towarzystwo koteczków...

  • mery

    TAK!!! dotyka mi stopy. No musi, no. :)

© Mantyśka!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci